niedziela, 20 września 2015

Rosseta (6)

Bardzo dawno nie publikowałam postępów w moich rossetach, ale cały czas nad nimi pracuję. Podróżują ze mną od Tatr po Bałtyk.
Obecnie mam tyle:





Po kilka krzyżyków codziennie przybywa :) 

5 komentarzy:

  1. Już za chwileczkę, już za momencik:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że nie rezygnujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaraz będzie koniec widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, podziwiam. Nie wiem czy miałabym tyle cierpliwości aby dokończyć ten haft. Z niecierpliwością więc czekam na koniec u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic nie cieszy tak jak ukończenie haftu! Super kolorki dobrałaś!

    OdpowiedzUsuń