wtorek, 28 maja 2013

Pasja haftu krzyżykowego...

Moja nowa pasja, której początki były trudne najpierw nieodpowiednia kanwa ( za małe krateczki 18 ct - moje oczy tego nie wytrzymywały ), później za dużo nitek (4) przy kanwie (14 ct) i w końcu bingo !!! Zapytałam bardziej doświadczonych hafciarek, które wyjaśniły wszystko poleciły gdzie poczytać i wszystko zadziałało :) 
Pierwszych prób nie będę ujawniać, ale pokażę moje prace nad kartką z Okazji Pierwszej Komunii Świętej mojej Bratanicy :)
Takie były początki krok po kroku:



A teraz wielkie pranie :)

 Oto efekt końcowy :)



Bardzo mi się podoba :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz